Milion z AI › Automatyzacja procesów w firmie produkcyjnej

Automatyzacja procesów w firmie produkcyjnej: biuro, które nie hamuje hali

Automatyzacja procesów w firmie produkcyjnej nie musi zaczynać się od robotów na hali. Najczęściej pieniądze leżą w biurze: w zapytaniach ofertowych, zamówieniach, zakupach materiałów i fakturach, które ktoś przepisuje między mailem, Excelem a ERP.

Hala jest zautomatyzowana, biuro nie

Wiele polskich firm produkcyjnych zainwestowało w maszyny, a biuro pracuje tak samo jak piętnaście lat temu. Zapytanie od klienta przychodzi mailem z rysunkiem, ktoś liczy cenę w arkuszu, oferta wychodzi po kilku dniach. Zamówienie trzeba przepisać do ERP. Zakupy materiałów robi się, gdy magazyn zgłosi brak. Faktury dostawców ktoś paruje z przyjęciami.

W firmie rodzinnej dochodzi jeszcze jedno: wiele decyzji zna tylko właściciel. Jaki rabat dla którego klienta, u kogo kupić stal, kiedy zgodzić się na krótszy termin. Gdy właściciel jest na urlopie, firma zwalnia.

Od zapytania ofertowego do zamówienia w ERP

Automat czyta zapytania od klientów: treść maila, załączone specyfikacje, rysunki i arkusze. Wyciąga materiał, wymiary, ilości i terminy. Na podstawie historii podobnych zleceń i aktualnych cen materiałów przygotowuje szkic kalkulacji i oferty. Handlowiec lub technolog sprawdza i wysyła.

Gdy klient potwierdzi, zamówienie trafia do ERP bez przepisywania, z właściwymi indeksami, terminem i warunkami płatności. Klient dostaje potwierdzenie szybko, a planista widzi zlecenie od razu.

  • zapytania z maila i załączników uporządkowane w jednym miejscu,
  • szkic kalkulacji z historii podobnych zleceń,
  • zamówienia klientów w ERP bez ręcznego wpisywania,
  • potwierdzenia i zmiany terminów wysyłane do klienta.

Zakupy i stany magazynowe pod kontrolą

Automat liczy zapotrzebowanie na materiały z zamówień klientów, norm zużycia i stanów, a potem proponuje zamówienia do dostawców. Porównuje oferty i pokazuje zmiany cen. Kupiec dostaje gotową listę z uzasadnieniem i decyduje.

Faktury dostawców z KSeF i maila automat dopasowuje do zamówień i przyjęć magazynowych, sprawdza ceny i ilości i zakłada dokument w ERP z dekretem. Rozbieżności idą do wyjaśnienia. Mniej materiału zamrożonego w magazynie, mniej przestojów, bo czegoś zabrakło. To właśnie codzienna automatyzacja procesów w firmie produkcyjnej: mniej spektakularna niż robot, ale szybciej się zwraca.

Decyzje właściciela zamienione w reguły

To część, której nie da się kupić w pudełku. W trakcie wdrożenia zapisujemy, jak właściciel podejmuje powtarzalne decyzje: rabaty, warunki płatności dla nowych klientów, wybór dostawcy, akceptacja kosztów. Automat stosuje te reguły na co dzień, a sprawy nietypowe przekazuje dalej. Każda decyzja ma ślad w dzienniku.

Właściciel dostaje jeden poranny raport: co automaty zrobiły, czego nie były pewne, gdzie są pieniądze w należnościach i zapasach. Firma przestaje zależeć od jednej osoby. Łatwiej ją przekazać następcy albo przygotować do sprzedaży, bo procesy są opisane i działają.

Automatyzacja procesów w firmie produkcyjnej krok po kroku

Nie wdrażamy wszystkiego naraz. Audyt pokazuje, który proces zjada najwięcej czasu i pieniędzy, i od niego zaczynamy. W firmach produkcyjnych to najczęściej ofertowanie albo zamówienia klientów. Miernik ustalamy przed startem: czas od zapytania do oferty, odsetek zamówień w ERP bez poprawek, liczba godzin w biurze.

  • Etap 1: zapytania, kalkulacje i zamówienia klientów.
  • Etap 2: zakupy materiałów, faktury dostawców i stany.
  • Etap 3: reguły właściciela, należności i poranny raport.

Planista, kupiec i handlowiec pracują w swoich systemach jak dotąd. Automat robi za nich przepisywanie.

Jak liczymy oszczędność i od czego zaczynamy

Liczymy na Twoich danych: liczba zapytań, zamówień i faktur, czas obsługi jednej sztuki, etaty w biurze razy ich koszt. Do tego czas od zapytania do oferty, zapas, który nie rotuje, i należności po terminie. Mechanizm: etaty przepisywania razy koszt etatu plus koszt kapitału zamrożonego w magazynie.

Audyt automatyzacji: dwa tygodnie, stała cena, gwarancja zwrotu. Pilot: 90 dni na jednym procesie, z połową wynagrodzenia po osiągnięciu miernika. Rozwinięcie: kolejne procesy, rozliczane częściowo od zmierzonych oszczędności.

Nie wymieniamy ERP ani systemów produkcyjnych. Dokładamy warstwę nad nimi. Automat proponuje, człowiek zatwierdza, przelewy nie wychodzą same. Dane w Unii, zgodnie z RODO i AI Act, kod zostaje u Ciebie. Najpierw zrobiliśmy to we własnej grupie firm handlowo-usługowych, a automatyzację procesów w firmie produkcyjnej budujemy z tych samych elementów.

Najczęstsze pytania

Czy automatyzacja procesów w firmie produkcyjnej obejmuje maszyny na hali?

Nie. Zajmujemy się biurem: ofertami, zamówieniami, zakupami, fakturami i raportami. Systemy produkcyjne i maszyny zostają bez zmian.

Czy automat sam wyśle ofertę klientowi?

Nie. Przygotowuje kalkulację i szkic oferty, a wysyła ją handlowiec lub technolog po sprawdzeniu.

Czy to pomoże przy sukcesji w firmie rodzinnej?

Tak. Decyzje właściciela zapisane jako reguły i działające automaty sprawiają, że firma mniej zależy od jednej osoby.

Zamów audyt automatyzacji albo zadzwoń

Piętnaście minut rozmowy wystarczy, żeby ocenić, czy u Ciebie jest milion do zdjęcia.

[email protected]

+48 32 700 00 67

Katowice · Warszawa · Kraków · Wrocław · cała Polska